„Dajemy sobie radę”
Czas czytania: 4 protokół
W JOZ lubimy nieco innowacji, ale zajmujemy się czymś więcej. Równie ważne jest wytwarzanie naszych inteligentnych rozwiązań. Tu z pomocą przychodzą nasi pracownicy produkcyjni. Gdy rozejrzysz się po naszej fabryce, zauważysz wiele ciężko pracujących osób i zdecydowanie nie są to tylko mężczyźni. Poznaj Simonę de Vries i Renate Kuijper, dwie silne kobiety, które codziennie pracują nad budowaniem naszych innowacyjnych rozwiązań.
Zakasane rękawy
Simona jest jedną z naszych spawaczek, nie znaczy to jednak, że jej praca polega wyłącznie na spawaniu. „Obsługuję wiertarki, piły i wykrawarki, a nawet prowadzę wózek widłowy” – mówi. „Pomagam w produkcji prętów ciągnących do naszych pięciu typów zgarniaczy obornika. Ale jeśli brakuje pracowników, jestem również otwarta na inne zadania. Przykładowo spędzam trochę czasu w dziale wstępnego montażu, gdzie buduję stacje ładowania. Lubię pomagać kolegom w potrzebie”.
Simona ma rozległe wykształcenie, czemu zawdzięcza swoją wszechstronność, ale lubi też zakasać rękawy podczas trudnych zadań. Jednak preferuje spawanie. „Jeśli jest coś do spawania, wszystko inne muszą załatwić sami” – żartuje. „Robię wszystko, co w mojej mocy, aby upewnić się, że nasze maszyny mają opływowe rogi bez ostrych krawędzi, które mogłyby zranić krowy. To coś, co naprawdę do mnie przemawia. Dorastałam na farmie i pracowałam z bydłem mlecznym przez długi czas, więc zdaję sobie sprawę z tego, jakie to ważne”.


Dbanie o ciągłość pracy robotów
Renate jest również dobrze zintegrowana z JOZ. Zaczynała jako pracownik montażu, a obecnie jest brygadzistką zespołu składającego się z czterech pracowników produkcyjnych. Renate dba o to, aby linia robotów podgarniających paszę Moov 2.0 zawsze działała.
Jako lider zespołu jest odpowiedzialna za wydajność linii robotów. „A utrzymanie tego bywa sporym wyzwaniem” – mówi. „Z pewnością w erze COVID-19. Dostawcy mają trudności z dostarczaniem materiałów na czas, co może utrudniać nam życie. Na szczęście trafił mi się świetny zespół. Jego członkowie potrafią bardzo dobrze pracować samodzielnie, przejmują inicjatywę i szybko się dogadują. Jestem dumna, gdy uda nam się wspólnie zbudować dużą liczbę robotów do końca tygodnia!”
Oprócz udziału w produkcji Moov 2.0, Renate pomyślała również z wyprzedzeniem o najlepszym sposobie organizacji montażu na linii. „Pytanie, które nieustannie sobie zadaję, brzmi: czego dokładnie potrzebujemy, aby było to wykonalne” – wyjaśnia. „Jedną z rzeczy, które zrobiłam, aby odpowiedzieć na to pytanie, było spotkanie się z opiekunem produktu. W ten sposób możemy wytwarzać produkt o wysokiej jakości, jednocześnie łącząc części w najprostszy możliwy sposób”.


Męski świat
Ani Simonie, ani Renate nie przeszkadza fakt, że świat, w którym pracują, jest zdominowany przez mężczyzn. W rzeczywistości nie chciałyby, aby było inaczej. „Mężczyźni są szczerzy, jeśli chodzi o myśli i opinie” – wyjaśnia Renate. „To sprawia, że współpraca jest bardzo przyjemna”.
„Sama jestem w połowie mężczyzną, nie widzicie?” – dodaje Simona ze śmiechem. „Lubię wziąć się do roboty i nie boję się, że pobrudzę sobie ręce. A w razie potrzeby mężczyźni trochę nam odpuszczają. Na przykład nigdy nie zmuszają mnie do pracy z najcięższymi belkami, ale co najważniejsze, traktują nas poważnie. Myślę, że panuje tu dobra równowaga. My, kobiety, dajemy sobie radę”.
Wolność i różnorodność
Renate i Simona są szczęśliwe w JOZ. „Myślę, że to wspaniałe, że możemy robić swoje i decydować o tym, jak spędzać czas w pracy” – mówi Renate. „Praca jest również bardzo zróżnicowana, więc nie zawsze pracuję w tym samym miejscu. Mogę dostać części z lakierni do sprawdzenia, konsultować się z kolegą lub być w drodze do magazynu. Jestem w ciągłym ruchu”.
Simona również cieszy się swobodą, o której wspomniała Renate. „Pomagam tam, gdzie moja pomoc jest potrzebna” – wyjaśnia. „Lubię chodzić własnymi drogami i zawsze mogę zadawać pytania. Nigdy się nie nudzę, zawsze jest coś do zrobienia. Oczywiście wszystko, co robimy, robimy z myślą o produkcie końcowym. Myślę, że to wspaniałe, że mogę dołożyć swoją cegiełkę. Nasze produkty są sprzedawane na całym świecie, z czego jestem bardzo dumna”.





