„Zwiększamy liczbę robotów sprzątających Barn-E z jednego do trzech”
260 krów mlecznych
1 Barn -E
Czas czytania: 3 protokół
W Gloucestershire na południu Wielkiej Brytanii mieści się Court Farm. Jest to istniejące od prawie 30 lat rodzinne przedsiębiorstwo, prowadzone przez Richarda Cartera wraz z rodziną. W gospodarstwie mleczarskim robotyzacja to ważna kwestia. Po wypróbowaniu innego robota sprzątającego ostatecznie zdecydowano się na urządzenie Barn-E firmy JOZ. Co robot sprzątający daje Court Farm? I jak Richard widzi przyszłość?
Znaczący wzrost
Richard prowadzi gospodarstwo mleczarskie wraz z żoną i jej rodzicami. „Moi teściowie założyli firmę w latach 90. Mieli wtedy około 50-60 krów i wszystko robili sami” – wyjaśnia Richard. „To się w międzyczasie zmieniło. Gospodarujemy na około 120 hektarach ziemi i znacznie zwiększyliśmy liczbę krów”.
Na przestrzeni lat w Court Farm zaszło wiele zmian. „Przeszliśmy na przykład z udoju konwencjonalnego na zmechanizowany. W większym stopniu stawiamy na automatyzację i robotyzację. Te innowacje wiele nam dały. Staliśmy się znacznie bardziej wydajni i uzyskujemy o wiele więcej mleka” – wyjaśnia.

Robot sprzątający Barn-E
„Obecnie w większym stopniu wykorzystujemy dostępne środki” – stwierdza Richard. „Dlatego też zdecydowaliśmy się przejść na robota Barn-E firmy JOZ”.
Jaki jest powód wybrania Barn-E? „Firmę JOZ poznaliśmy dzięki Facebookowi. Ostatecznie to wydajność, jaką może zapewnić Barn-E, była jednym z ważniejszych powodów, dla których wybraliśmy tego robota sprzątającego. Obora, w której pracuje Barn-E, ma trzy korytarze gnojowe. Robot z łatwością radzi sobie z taką powierzchnią. Kolejną zaletą jest automatyczny mechaniczny zrzut obornika. Było to dla nas dużą zaletą”.
Lepsza higiena w oborze
Wybór Barn-E opłacił się Richardowi już w ciągu pierwszych kilku miesięcy. „Podłogi są znacznie czystsze, co przekłada się też na czystość samych krów. Zapewnia to lepszą higienę w oborze” – tłumaczy. „Robot po prostu dba o lepsze środowisko dla zwierząt. Co więcej, jest łatwy w czyszczeniu i obsłudze, co zwiększa wygodę użytkowania”.
Również przyjazność dla zwierząt tego urządzenia jest dla Court Farm istotna. „Krowy tak naprawdę nie zwracają uwagi na sposób, w jaki Barn-E przejeżdża przez oborę. Nie było to dla nich szokiem, co nas oczywiście bardzo cieszy. Pomyślano również o wielu środkach bezpieczeństwa, aby Barn-E nie przeszkadzał krowom”.






Nowe roboty Barn-E
Doświadczenia z Barn-E są tak dobre, że wkrótce pojawią się dwa kolejne roboty. „Chcemy rozszerzyć sukces obory, w której pracuje Barn-E, na dwie kolejne. Wciąż mamy jeszcze oborę, w której korzystamy z przestarzałego zgarniacza obornika i nadal wykonujemy część prac ręcznie za pomocą ciągnika. Aby zmniejszyć nakład pracy, zdecydowaliśmy się na zastosowanie robotów Barn-E również w tych budynkach”.
Court Farm ma dobry kontakt z dealerem, firmą Wooldridge Milking Technologies. „Bardzo dobry partner” – ocenia Richard. „Firma JOZ wysłała osobę do pomocy przy instalacji, która przebiegła bardzo sprawnie. Obecnie regularnie gościmy w naszym gospodarstwie innych rolników, którzy chcą się dowiedzieć, jak działa robot sprzątający. Pokazujemy im, jak to urządzenie pomaga nam pracować wydajniej”.
Więcej informacji?
Ty też zastanawiasz się nad robotem sprzątającym? A może szukasz najlepszego robota do swojej obory? Skontaktuj się z ekspertem JOZ lub jednym z naszych dealerów. Chętnie przedstawią oni dostępne opcje.




